Rejestracja
Logowanie

Poczta
Forum
Firmy

WESELA    *    OBIADY Z DOSTAWĄ DO DOMU    *    IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE                        *****                        CENTRALNA KUCHNIA     uL. Broniewskiego 2    *****    tel. 91 577 54 47

komunikacja



Kalendarium imprez


lub jeśli nie posiadasz loginu.
Pamiętaj! Tylko zarejestrowan użytkownicy mogą dodawać tematy i posty bez uprzedniej moderacji!

  Str. 1/1   
Stronicuj po
10
20
50
100
Wszystkie
!
!
!
kej
2016-02-27 10:41:08
Chciałem napisać w temacie "chamstwo na drodze" ale się powstrzymałem.
Miałem dziś około godziny 9-tej na ulicy Różanej pod przejazdem kolejowym następujące zdarzenie.
Jechałem za innym samochodem ulicą Różaną od centrum w stronę Os. Pyrzyckiego. Samochód przede mną wjechał pod tunel a ja podążałem za nim. Nadmienię, że mój kierunek jazdy nie ma pierwszeństwa na tym wąskim odcinku drogi. Będąc już na wysokości wjazdu do tunelu (przód mojego samochodu był może z metr, góra dwa przed tunelem) zauważyłem wypadającego z ronda w moją stronę żółtego dostawczaka. Było już za późno na hamowanie, tym bardziej, że nie śledziłem co mam na ogonie i ostre hamowanie mogło narobić sporo szkody a i tak bym się nie zatrzymał przed tunelem a w jego połowie i do tego jeszcze zablokował ruch. Szybka analiza sytuacji i podjąłem decyzję, że jadę dalej. Pomyślałem, że skoro już jestem prawie w tunelu, dostawczak dopiero co pojawił się na wyjeździe z ronda i ma jeszcze kawałeczek to jak zwolni i odbije w prawo to się miniemy bez problemu. Jakież było moje osłupienie kiedy kierowca żółtego zamiast zwolnić i przykleić się do prawej zaczął przyspieszać po swoim torze jazdy. Oczywiście nic innego mi nie pozostało jak dać po hakach i przytulić się do prawego krawężnika. Kierowca dostawczaka po obtrąbieniu mnie wykazał dobrą wolę, też zahamował i jakoś tym razem udało się uniknąć obcierki. Uff.

Ale to nie koniec całego zajścia. Podjechał kawałeczek i po opuszczeniu szyby zaczął mnie w bezpardonowy sposób opier..ać. Nie twierdzę, że wszystko zrobiłem dobrze. Mogłem jechać wolniej. Mogłem nie gapić się na samochód przede mną a patrzeć bardziej w przód. Mogłem być bardziej przewidujący. Mogłem, ale nie byłem. Moja wina. Przeprosiłem kierowcę dostawczaka.

Jednakże tematem nie jest moje gapiostwo czy brak antycypacji. Tematem jest sposób postępowania polskich kierowców czego egzemplifikacją jest właśnie postępowanie kierowcy żółtego dostawczaka.
Po pierwsze widząc, że ja już jestem na wjeździe do tunelu a nie posiadam pierwszeństwa przejazdu zamiast zdjąć nogę z gazu przyspieszył (na prawdę wystarczyło tylko nie przyspieszać i nie było by tematu) .
Po drugie zamiast usunąć się w prawo twardo walił środkiem swojego pasa ruchu.
Po trzecie zamiast w sposób kulturalny zwrócić uwagę (np. pogrozić palcem) to skrzyczał mnie jak furman swoją dorożkę

Podsumowując zamiast wykazać się uprzejmością pokazał zwykłe chamstwo. Pokazał kto tu rządzi!!! Kto jest na prawie a kto powinien wysiąść z samochodu zepchnąć go do rowu i przepuścić Pana!!!
Więcej kultury proszę. Czasami wystarczy zdjąć rękę z klaksonu i nogę z gazu a życie będzie piękniejsze - Panowie kierowcy dostawczaków.
@anonimowy
2016-02-27 15:56:32
Trzeba jeździź wg zasad ruchu drogowego, a nie wg.kultury jednego czy drugiego kierowcy.
@anonimowy
2016-02-27 19:39:46
Uwaga całkiem słuszna, ale jak już się deczko nie udało pojechać według zasad ruchu to kultura wskazana jak najbardziej. Z tego co czytam to Kej się trochę zagapił a nie szedł na wydrę. Nie pchał się tam "na trzeciego". Gdyby nie było kultury na drodze to czasami stał byś do północy zanim byś się wbił z podporządkowanej na główną.
!
!
!
kej
2018-07-06 09:03:47
Chyba się starzeję bo zaczyna przeszkadzać mi to co kiedyś może bym olał. Wczoraj na skrzyżowaniu koło LO1 jakiś Burak skrzyczał mnie przez okno samochodu (cytuję: "gdzie się wpierdalasz") za to, że starałem się opuścić skrzyżowanie po tym jak na nie wjechałem i czekałem, aż samochody z naprzeciwka przejadą. Czekałem dość długo bo światła się zmieniły i dla Buraka zaświeciło się już zielone. Przypominam Panie Buraku, że pomimo zielonego światła pierwszeństwo mają pojazdy znajdujące się już na skrzyżowaniu i to im jako pierwszym powinno się umożliwić opuszczenie tego skrzyżowania. Inaczej skrzyżowanie by się zatkało. Zwykła logika, uprzejmość i znajomość przepisów prawa o ruchu drogowym wystarczy.
@anonimowy
2018-07-10 09:01:52
Kej ty masz ciągłe problemy z innymi kierowcami autami właścicielami psów, wszyscy są be a ty naj?? dobre....
@anonimowy
2018-07-10 09:02:26
chyba naprawdę się starzejesz jak napisałeś....
  Str. 1/1   
Stronicuj po
10
20
50
100
Wszystkie



Pisz jako zalogowany internauta!


lub jeśli nie posiadasz loginu.
Pamiętaj! Tylko zarejestrowan użytkownicy mogą dodawać tematy i posty bez uprzedniej moderacji!

Reklama
Działka w Stargardzie
 
SANDAŁ MĘSKI - NIK

Projekt domu jednorodzinnego


© Copyright 2010 by SPI
Wykonanie: Planfirm.pl


napisz do nas!
praca w SPI
Dodaj swoją firmę do katalogu Dobry wzór 2010 - Interaktywny Plan Cmentarza Współpracujemy z:
Kruszywa Stargard
Polityka prywatności roboty ziemne
wyburzenia