Rejestracja
Logowanie

Poczta
Forum
Firmy

WESELA    *    OBIADY Z DOSTAWĄ DO DOMU    *    IMPREZY OKOLICZNOŚCIOWE                        *****                        CENTRALNA KUCHNIA     uL. Broniewskiego 2    *****    tel. 91 577 54 47

komunikacja



Kalendarium imprez
Wiadomości




2018-10-24 odsłon: 82        
Windykacja – czym jest i jakie są jej rodzaje?
fot. Afiliate
Wziąłeś kredyt w banku, podżyrowałeś komuś pożyczkę, a następnie pojawił się problem z jej spłatą? To scenariusz, który spotyka wielu Polaków. Wierzyciel na pewno będzie chciał odzyskać swoje środki. Czym jest windykacja i jakie są jej rodzaje?
Czym jest windykacja?
Na wstępie wyjaśnijmy czym w ogóle jest windykacja. Samo określenie pochodzi z łaciny, w której „vindicatio” oznacza roszczenie, obronę konieczną, a nawet zemstę. „Vindicare” z kolei to dochodzenie własności – i właśnie to określenie najlepiej wpisuje się we współczesną definicję windykacji. Dziś rozumie się przez nią proces dochodzenia własności dostępnymi środkami, koniecznie jednak w zgodzie z obowiązującym prawem.
Windykacja błędnie utożsamiana jest z konfliktem między dłużnikiem a wierzycielem. Tymczasem jest to forma mediacji między podmiotami. Windykator działający w imieniu wierzyciela nie wchodzi do mieszkania i nie zabiera własności dłużnika. Takie działania leżą po stronie komorników i są ostatecznością. Zanim do tego dojdzie strony dążą do polubownego rozwiązania sporu. Media bombardują nas historiami osób, którym komornik zabrał mienie, nie informując jednocześnie, że takie sytuacje to niewielki odsetek całości. To trochę jak z lataniem. Wiele osób boi się podróżować w ten sposób ze względu na katastrofy. Tych jest jednak niewiele. To raptem promil wszystkich incydentów. Słysząc windykacja widzimy komornika, a nie polubowne rozwiązanie sprawy. To błąd.

Rodzaje windykacji
Jak wspomnieliśmy, wierzyciel zawsze będzie chciał się najpierw dogadać. Niezależnie od tego czy wziąłeś kredyt, czy pożyczkę na dowód przez internet, to nikt nie będzie straszyć cię komornikiem. Funkcjonariusz ten wkracza do gry w skrajnych sytuacjach i nie może ot tak wejść i zająć przedmiotów dłużnika. Grożenie komornikiem odniesie skutek odwrotny od oczekiwanego i wierzyciele doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Dziś wyróżnia się dwa rodzaje windykacji:
• Miękką (polubowną),
• Twardą (sądową).

Pierwsza z nich to wspomniane już mediacje na linii wierzyciel-dłużnik, szukanie polubownego rozwiązania sprawy. Pamiętajmy, że wierzycielowi zależy przede wszystkim na odzyskaniu należności. Elementem windykacji miękkiej jest wysyłanie przypomnień i wezwań do zapłaty, a także informowanie o konsekwencjach związanych z nieuregulowaniem długu, np. przekazaniem danych dłużnika do BIG-u, skierowaniu sprawy do sądu. Warto wspomnieć, że do baz dłużników może zostać wpisana osoba, której dług przekracza 200 złotych oraz nie jest spłacany od 60 dni.
Z sądem mamy do czynienia, gdy polubowne próby zawiodły. To drugi rodzaj windykacji. Właśnie wtedy może pojawić się komornik. Nie nastąpi to jednak od razu. Skierowanie sprawy na drogę sądową ma na celu uzyskanie tytułu egzekucyjnego (wyrok sądowy) albo nakazu spłaty, który opatrzony będzie tytułem wykonawczym. Pamiętajmy, że ten rodzaj jest jednak ostatecznością. Najpierw zawsze następuje próba pokojowego rozwiązania sporu. Windykacja twarda wiąże się przecież z kosztami. Oczywiście część z nich może zostać przerzucona na dłużnika. Nie ma jednak gwarancji, że należność zostanie odzyskana. Nawet komornik nie gwarantuje, że finalnie sprawa nie zostanie umorzona, bo okaże się, że dłużnik nie ma z czego oddać należności.

Przedawnienie długu
Z zadłużeniem związany jest termin przedawnienia. Jest to czas, po którym wierzyciel nie może dochodzić przed sądem długu. Dotychczas sąd mógł wydać nakaz egzekucji nawet jeśli dług uległ przedawnieniu. Wszystko dlatego, że to po stronie dłużnika leżało udowodnienie, że przedawnienie miało miejsce. Zarzut ten mógł zostać podniesiony w formie pisemnej lub ustnej. Od 9 lipca b.r. uległo to jednak zmianie. W sprawach konsumenckich sąd będzie niejako z urzędu uwzględniał zarzut przedawnienia.
Inaczej wygląda również czas na dochodzenie roszczeń – wierzyciel będzie miał na to 6 lat, a nie 10 jak do tej pory. Skróceniu – z 10 lat do 3 lat - uległ także okres na odzyskanie należności po wygraniu przez wierzyciela sprawy w sądzie, czyli po wydaniu przez ten organ tytułu wykonawczego. Reforma jest więc korzystna przede wszystkim dla dłużników. Szanse na odzyskanie długu w trzykrotnie krótszym terminie są zdecydowanie mniejsze.


źródło: Afiliate







Komentarze do artykułu



Pisz jako zalogowany internauta!


Reklama
Dwa pokoje na Chopina
 
sznurowane damskie KORNECKI

Projekt hurtowni budowlanej


© Copyright 2010 by SPI
Wykonanie: Planfirm.pl


napisz do nas!
praca w SPI
Dodaj swoją firmę do katalogu Dobry wzór 2010 - Interaktywny Plan Cmentarza Współpracujemy z:
Kruszywa Stargard
Polityka prywatności roboty ziemne
wyburzenia